Jesteś tutaj: Start arrow RELACJE arrow Lutowa Masa krytyczna

Lutowa Masa krytyczna
19.03.2008.

W ostatni piątek lutego na starym rynku zebrało się około 50 osób by ruszyć Masą na miasto pełne samochodów. Robiliśmy sporo hałasu gwizdkami, trąbkami, dzwonkami i gardłami łamiąc monotonny warkot silników, sprawiając, że miasto stawiało się bardziej ludzkie, a mniej mechaniczne. Przez ten festyniarski harmider byliśmy pewnie brani za kibiców szczególnie, ze na bułgarskiej miał wtedy miejsce mecz. Może dlatego samochodziarze z wywieszonymi przez okna szalikami okazywali mniej zdenerwowania? Co do trasy ruszyliśmy przez Garbary na Królowej Jadwigi, stamtąd na Kaponiere.

Z ronda na Łukowską, Polną i Dąbrowskiego. Wybór tej ulicy nie był przypadkowy, ponieważ jest jedną z najpaskudniejszych w Poznaniu, szczególnie na odcinku od Żeromskiego do Roosvelta- zakorkowana, bez ścieżek rowerowych, zastawiona przez gęsto zaparkowane samochody. W dół zjechaliśy Poznańską, gdzie jeden pan w sportowym stroju włączył się do Masy pieszo, ale rozpisywać się o tym nie warto. Nie sposób jednak pominąć zdarzenia na Libelta, gdzie wyraźnie spóźniony autobusiarz (tylko dokąd mu się tak spieszyło?) próbował sforsować naszą grupę. Z założenia przepuszczamy przecież pojazdy mpk, ale zachowanie kierowcy (mogę powiedzieć z własnego doświadczenia typowe) świadczyło, że ma nasze bezpieczeństwo głęboko w …poważaniu. Po tym incydencie wróciliśmy na Rynek zataczając koło przez Solną, Aleje Marcikowskiego, Ratajczaka i św.Marcina. Masę zakończył hymn zagrany na trąbce przez niedoszłego absolwenta muzykologii.
 
© 2008 Poznańska Masa Krytyczna
Wszelkie prawa zastrzeżone